Leczenie coraz droższe. GUS potwierdza: zdrowie bije inflację

W 2025 roku ceny usług medycznych rosły szybciej niż jakakolwiek inna kategoria wydatków. Dane Głównego Urzędu Statystycznego nie pozostawiają złudzeń – pacjenci płacą dziś więcej nie tylko za wizyty u specjalistów, ale też za leki, sprzęt terapeutyczny i usługi szpitalne. Najmocniej odczuwają to osoby korzystające z prywatnej opieki zdrowotnej – a tych, jak wiadomo, jest coraz więcej.

Stomatologia i lekarze drożeją najszybciej

Zgodnie z danymi GUS, w ciągu roku usługi stomatologiczne podrożały aż o 9 proc., a lekarskie o 7,9 proc.. To poziom wzrostów znacznie przewyższający ogólną inflację, która – dla porównania – wyniosła w tym czasie 2,5 proc. Szczególnie niepokoi fakt, że to właśnie te segmenty systematycznie omijają publiczne finansowanie, a tym samym – ich koszt bezpośrednio obciąża kieszeń pacjenta. Do tego dochodzą wzrosty cen sprzętu terapeutycznego, leków i usług sanatoryjnych, które razem tworzą obraz zdrowia jako dobra luksusowego.

Miesięczne korekty, roczne konsekwencje

Grudniowe dane pokazują, że nawet niewielkie zmiany miesiąc do miesiąca – na poziomie 0,1–0,2 proc. – mogą w skali roku wygenerować zauważalne obciążenie dla domowego budżetu. Wzrost o 1 proc. w kwartale dla stomatologii i 1,4 proc. dla usług lekarskich pokazuje skalę systematycznego przesuwania się cen w górę. A choć segment szpitalny odnotował w IV kwartale spadek cen o 8,8 proc., to był to raczej wyjątek niż zmiana trendu – pozostałe składowe rosły konsekwentnie.

Zdrowie w roli głównego kosztu

Patrząc na zestawienia kwartalne i roczne, trudno nie zauważyć, że kategoria „zdrowie” drożeje dwa razy szybciej niż reszta koszyka konsumpcyjnego. Co to oznacza w praktyce? Coraz więcej osób może zacząć odkładać decyzje o leczeniu, odkładać diagnostykę, rezygnować z profilaktyki. I to w kraju, który od lat zmaga się z ograniczonym dostępem do publicznej opieki zdrowotnej. Wzrost cen to jedno – pytanie, jak długo pacjenci będą w stanie je udźwignąć.