Superbakterie groźniejsze niż wirusy – raport CGD ujawnia skalę kryzysu

Eksperci alarmują: mikroorganizmy oporne na antybiotyki już dziś zbierają śmiertelne żniwo, a w perspektywie 25 lat mogą doprowadzić do załamania systemów opieki zdrowotnej i poważnego kryzysu gospodarczego. Wnioski opublikowane przez Centrum Rozwoju Globalnego (CGD) nie pozostawiają wątpliwości – mamy do czynienia z zagrożeniem systemowym, którego konsekwencje odczują wszyscy, niezależnie od granic i poziomu rozwoju.

Śmierć w skali masowej i rachunki liczone w bilionach

Szacunki przedstawione w raporcie CGD są bezlitosne. Do 2050 roku superbakterie mogą zabić miliony ludzi i obciążyć światową gospodarkę kwotą sięgającą 1,7 biliona dolarów rocznie. Skala strat nie kończy się na kosztach leczenia – chodzi również o utracone PKB, wydłużone hospitalizacje, przeciążone systemy opieki zdrowotnej i długofalowy spadek wydajności ekonomicznej. Najbardziej zagrożone pozostają gospodarki Chin, USA i Unii Europejskiej, gdzie roczne straty mogą wynieść odpowiednio 722 mld, 295,7 mld i 187 mld dolarów. Japonia także nie uniknie ciosu – tam przewiduje się obciążenia rzędu 65,7 mld dolarów rocznie.

W tej prognozie nie ma nic z sensacji. Autorzy raportu oparli się na badaniu przeprowadzonym w 122 krajach i dofinansowanym przez brytyjski rząd. Wyniki wskazują jednoznacznie: wzrost oporności bakterii na antybiotyki staje się realnym, globalnym kryzysem zdrowia publicznego, a nie tylko problemem medycznym.

Niedoinwestowanie dziś – katastrofa jutro

Anthony McDonnell, politolog i ekonomista, który kierował pracami nad raportem, jednoznacznie łączy skalę zagrożenia z polityką rządów. Cięcia budżetów rozwojowych i zdrowotnych – m.in. w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji – osłabiły globalną zdolność do walki z antybiotykoopornością. McDonnell nie owija w bawełnę: jeśli ten kierunek się utrzyma, zgony liczone w milionach staną się faktem – również w krajach G7.

Inwestycje w nowe antybiotyki, dostęp do leczenia i infrastruktura diagnostyczna to nie tylko działania humanitarne. Z perspektywy ekonomicznej – to realny zysk. Według CGD, gdyby rządy zainwestowały w walkę z superbakteriami już dziś, USA mogłoby zyskać 156,2 mld dolarów rocznie, a Wielka Brytania – 12 mld. Przez najbliższe 25 lat. Co roku.

To jedno z tych rzadkich ostrzeżeń, które mają zarówno wymiar moralny, jak i rachunkowy – i oba są równie jednoznaczne.

Miliony zgonów i miliardy wydane na leczenie

Dane Uniwersytetu Waszyngtońskiego rzucają światło na aspekt najtrudniejszy – bezpośredni wpływ na ludzkie życie. Do 2050 roku liczba zgonów związanych z opornością na antybiotyki może wzrosnąć o 60%. W samych Stanach Zjednoczonych rocznie umierać będzie z tego powodu 1,34 mln osób, w Wielkiej Brytanii – 184 tysiące. Jednocześnie rośnie liczba pacjentów dotkniętych infekcjami odpornymi także na inne leki – a to oznacza hospitalizacje, powikłania, dłuższe leczenie i ogromne koszty.

CGD szacuje, że koszty opieki zdrowotnej mogą wzrosnąć globalnie o 176 miliardów dolarów – z czego tylko w USA wzrost sięgnie od 15,5 mld do aż 57 mld. I to nie są pieniądze wydawane na przełomowe terapie, lecz na utrzymanie przy życiu pacjentów, których choroby jeszcze dekadę temu były banalne do wyleczenia.

W tym kontekście retoryczne pytanie o sens inwestycji w antybiotyki przestaje być pytaniem – staje się koniecznością.