Polska i Francja w ofensywie. Nowe przepisy mają chronić konsumentów

Minister rolnictwa Stefan Krajewski zapowiada zaostrzenie przepisów dotyczących importu żywności. Wraz z Francją Polska chce zablokować dostęp do rynku unijnego tym produktom, które nie spełniają norm bezpieczeństwa — zwłaszcza jeśli chodzi o stosowanie zakazanych w UE pestycydów. Stawką jest zdrowie konsumentów i równowaga w rolnictwie.

Zakazane środki nie przejdą przez granicę

Nowe rozwiązania mają umożliwić inspekcjom blokowanie produktów rolno-spożywczych zawierających substancje niedopuszczone w Unii Europejskiej. Chodzi przede wszystkim o import z krajów Mercosur, gdzie nadal stosuje się pestycydy wycofane z obrotu w UE. Minister Krajewski podkreślił, że nadrzędnym celem jest ochrona zdrowia obywateli — i to nie w deklaracjach, lecz poprzez konkretne działania kontrolne.

Jak zaznaczył szef resortu, Polska i Francja konsekwentnie prezentują wspólne stanowisko w sprawie nowych regulacji handlowych, żądając m.in. skutecznych klauzul ochronnych i narzędzi prawnych pozwalających na bieżące reagowanie na zagrożenia. To nie tylko sygnał polityczny, ale też dowód na realną próbę wpływania na kształt przyszłej umowy z krajami Mercosur.

Rekompensaty dla rolników na stole

Oprócz restrykcji importowych, rząd zabiega również o zabezpieczenie interesów rolników, którzy mogą ucierpieć na liberalizacji handlu. Minister skierował do Komisji Europejskiej oficjalny wniosek o stworzenie systemu rekompensat za potencjalne straty wynikające z nowych porozumień handlowych. Jak wskazuje Krajewski, skoro niektóre branże już liczą zyski, inne nie mogą zostać pozostawione same sobie — każdy bilans musi uwzględniać także negatywne skutki.

Minister zapowiedział, że działania legislacyjne będą prowadzone elastycznie. Jeśli obecne środki nie wystarczą, resort rolnictwa wprowadzi kolejne regulacje, by skutecznie przeciwdziałać napływowi towarów niespełniających norm. To deklaracja nie tylko twardej polityki, ale i czujności — bo rynek żywnościowy to nie pole do kompromisów, lecz kwestia zaufania i bezpieczeństwa.